Reklama
Reklama

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 136 gości 





Reklama
Reklama

Statystyki

Reklama
Biznes w sporcie: budowa siatkarskiej marki w lidze angielskiej
Wpisał Polnews.co.uk   
Piątek, 13. Kwiecień 2018 11:13
Klub siatkarski IBB Polonia Londyn na drodze do wymarzonej profesjonalizacji bardzo solidnie skupia się na stronie komercyjnej swoich działań. W serii artykułów skierowanych do swoich klubów Volleyball England – angielska federacja siatkarska - poruszała temat biznesowej strony operacji organizacji sportowych.

Będąc wzorem dla całej siatkarskiej Anglii, Polonia stała się tematem artykułu napisanego przez Michaela Hallama z angielskiej federacji.

“Chcę, aby klub w ciągu pięciu lat był w pełni profesjonalny” – Bartek Łuszcz od początku rozmowy nie ukrywa, że jego plany są bardzo ambitne. „Za najpóźniej pięć lat co najmniej dwadzieścia osób musi pracować w klubie” – dodaje.
W Anglii nie ma profesjonalnej ligi siatkarskiej, więc na pierwszy rzut oka deklaracje Łuszcza mogą wydawać się mrzonkami, ale każdy kto słyszał o IBB Polonii wie, że drużyna poważnie traktuje rozwój siatkówki w Anglii.

“Po raz pierwszy z Polonią spotkałem się w 2012 roku, gdy drużyna grała w finale Pucharu Anglii”, tłumaczy Bartek. „Pracowałem jako operator kamery dla Polsatu i zostaliśmy wysłani do obsługi tego tematu. Po wejściu do hali i poznaniu drużyny byłem w szoku, że nigdy nie słyszałem o klubie, który wtedy istniał już prawie czterdzieści lat. Fakt, że w Londynie mieszkają tysiące Polaków – fanów siatkówki – a klub nie miał funduszy ani kibiców, wydawał mi się co najmniej dziwny – od razu pojawiły się myśli, żeby jak najszybciej to zmienić”.



Po wysłaniu maila z propozycją wspólnego działania, Łuszcz szybko rozpoczął współpracę z klubem – pierwszy cel - poprawienie obecności klubu w świadomości kibiców.

“Nie rozpoczęliśmy od proszenia o pieniądze”, opowiada Bartek, “Najpierw pracowaliśmy nad naszym wizerunkiem i komunikacją. W tamtym czasie na Facebook mieliśmy 300 fanów, dziś już prawie to 8000. Sponsorzy chcą wspierać inicjatywy, które gwarantują duże zasięgi – stąd poprawa tego elementu stała się naszym priorytetem."

Na zwycięstwa sportowe i idące za nimi sukcesy finansowe nie trzeba było długo czekać.

“Pierwszy kontrakt podpisaliśmy po awansie do finałów Mistrzostw Anglii w 2013. Zdobycie początkowego wsparcia zajęło nam rok i naprawdę ciężko pracowaliśmy, żeby to tego dojść. Wtedy pieniądze poszły na zakup sprzętu, w którym zdobyliśmy tytuł Mistrza Anglii. Potem krok po kroku zdobywaliśmy kolejnych sponsorów. Kwoty wsparcia były, w porównaniu do dzisiejszych niewielkie” – mówi Łuszcz - „Ale wtedy były dla nas bardzo znaczące i pozwalały nam się rozwijać”.



To wszystko brzmi jako dość łatwe, ale wiele osób pracowało, żeby osiągnąć pierwsze komercyjne sukcesy. Głównym założeniem, zawsze była troska o sponsora.

“O sponsora trzeba dbać. Musi czuć, że są częścią projektu i dzięki niemu cały czas projekt idzie do przodu. Sponsorzy muszą być informowani na bieżąco o wszystkich wydarzeniach. Co więcej w rozmowach z partnerami nie skupiamy się tylko na naszych dzisiejszych potrzebach. Cały czas mówimy o naszej dużej wizji – budowania profesjonalnej siatkówki w Anglii. W większości wspierających nas firm, są ludzie, którzy naprawdę czują, że są częścią drużyny, że ich wsparcie pomaga w realizowaniu dużych celów – i to jest to, co sprawia, że przedłużają umowy na kolejne lata” – mówi Łuszcz.

„Kolejną ważną dla sponsora rzeczą jest obecność w komunikacji klubu. My dajemy im obecność w hali, na strojach, a także online. Informacje o sponsorach są albo bezpośrednie lub w kreatywny sposób informujące naszych fanów o produktach i usługach” – dodaje Łuszcz.

Głównym sponsorem drużyny jest dziś sieć hurtowni budowlanych IBB Builders Merchants – “Wielu z naszych kibiców już korzystało z usług IBB, więc rozmowy były łatwiejsze – dodatkowo właściciel Pan Jacek Ambroży lubi ciekawe wyzwania – i tak rozpoczęła się nasza współpraca” – zdradza Łuszcz.

Projekt komercjalizacji angielskiej siatkówki to kampania, którą Polonia nazywa “Siatkówka 2.0”.

Według prezesa Polonii - “W Siatkówce 2.0 najważniejsze są wydarzenia sportowe. Chcemy jak najbardziej uatrakcyjnić nasze spotkania dla kibiców. Gdy graliśmy w Pucharze CEV Challenge mieliśmy w hali 1200 kibiców. To pokazuje, że w Londynie jest apetyt na siatkę, musi ona jednak być odpowiednio opakowana i sprzedana – tylko najlepszy produkt ma szansę wybicia się w Londynie”

Wszystkie działania klubu przynoszą efekty w postaci coraz większego zainteresowania ze strony kibiców. Średnia frekwencja na trybunach Polonii w zeszłym sezonie do 268 fanów – liczba, która znacznie góruje nad innymi klubami siatkarskimi w Anglii.



Klub dba o kibiców i o ich doświadczenia w trakcie meczu. Wygodne trybuny, spiker, gadżety, banery LED oraz specjalna podłoga – taraflex - nie były do taj pory standardem na meczach ligowych w Anglii. To standard, który Polonia kopiuje z Polski. Co więcej klub dba o kibiców nie tylko w hali. Od tego sezonu mecze Polonii można obejrzeć na antenach telewizji Polsat Sport a także z angielskim komentarzem online – gdzie mecze pokazuje portal Unilad.

Te wszystkie działania pokazują, że realizacja marzenia o profesjonalizacji jest możliwa. Dla Polonii bardzo ważnym elementem działania jest inspiracja innych zespołów w Anglii.

„Gdy to tylko możliwe staramy się edukować inne kluby. Podpowiadamy, że muszą rozwijać część nie sportową klubu – marketing, sprzedaż, organizacja imprez. Do tej pory te role w Anglii albo nie istniały, albo były zrzucane na zawodników. Dzięki nam kilka klubów jest już na początku drogi, którą my przebyliśmy – to dla nas ważne – bo naprawdę chcemy grać z mocnymi organizacyjnie i sportowo rywalami”, zdradza Łuszcz.

IBB Polonia już dawno osiągnęła więcej niż wielu uważała za możliwe. W zeszłym sezonie zabrakło jednego seta do awansu do ćwierćfinału Pucharu Challenge, a dwie wygrane po drodze, to największe zwycięstwa w angielskiej klubowej siatkówce. W składzie gościnnie grał w zeszłym roku Mistrz Świata – Krzysztof Ignaczak.

Ten rok w lidze angielskiej rozpoczął się dla Polonii trudno. Kilku doświadczonych zawodników odeszło, a zastępująca ich młodzież potrzebowała czasu na rozegranie. Po reakcji klubu wszystko wróciło do normy i klub po raz trzeci z rzędu awansował do finału Pucharu Anglii, a w tabeli ligi zajmuje drugie miejsce, które gwarantuje półfinał Mistrzostw Anglii.

„Profesjonalizacja wymaga budżetu na poziomie co najmniej miliona funtów rocznie. Na chwilę obecną sporo jeszcze brakuje – więc przed nami jeszcze ogrom pracy. Dlatego tak ważne jest, żeby nasze mecze organizacyjnie stały na jak najwyższym poziomie. Tylko wtedy będziemy mogli konkurować z najlepszymi w eventami w Londynie. To z kolei zapewni nam budżet, dzięki któremu będziemy mogli rywalizować z najlepszymi drużynami w Europie. Nasza transformacja to proces, który trwa już kilka lat, a każdy z jego etapów przynosi nam ogromną satysfakcję – cieszymy się osiąganymi celami, ale także drogą którą musimy pokonać do ich osiągnięcia” – kończy Łuszcz.