Reklama

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 280 gości 





Statystyki

Reklama
Kosmetyczka z Newcastle radzi: LATO JUŻ SIĘ KOŃCZY... czas zadbać o skórę
Wpisał Kosmetyczka Monika   
Czwartek, 21. Wrzesień 2017 18:43
Zapewne wielu z Nas żyje wspomnieniami wspaniałych letnich, wakacyjnych przygód. Oglądamy nagrania z amatorskiej kamery, przeglądamy zdjęcia, a potem patrzymy na siebie... przed lustrem. Wypoczęta, odmłodzona twarz i wymodelowane morskimi falami ciało to najmilsze pamiątki z wakacji. Dlaczego nie zachować jej także po urlopie?


BLASK OPALENIZNY NA DŁUŻEJ…


Z pewnością wielu z nas postarało się latem o intensywną opaleniznę, ale cóż, okazuje się że nasza opalenizna jest już zszarzała, skóra stała się sucha, szorstka, utraciła swoja elastyczność i łuszczy się, gdyż narażona była na promieniowanie UV, kąpiele w słonej wodzie, wiatr itp. Pojawiły się na niej liczne przebarwienia, rozszerzone naczynka, przybyły także dodatkowe drobne zmarszczki.

Cudowny złoty brąz na skórze wcale nie musi uciec nam po wakacjach! Najprostszy i najzdrowszy sposób na jego zatrzymanie to oczywiście przyjmowanie beta-karotenu, czyli witaminy A. Znajdziecie ją np. w świeżym soku z marchwi. Pod ręką warto też mieć kapsułki z beta- -karotenem – dzięki nim złotawa opalenizna pojawi się niejako od wewnątrz.

Pierwsze tygodnie po wakacjach to wciąż dobry moment, by cieszyć się złocistym, „opalonym” makijażem. Ponieważ już jesteś naturalnie pozłocona, wystarczy nieco rozświetlacza w pudrze lub kremie oraz pudru brązującego (w kolorze kawy z mlekiem lub terakoty). Efektownie wyglądają olejki z brokatowymi drobinkami: przeznaczone są głównie do ciała, nóg, ramion, dekoltu. Po okresie letnim nasza skóra bywa często przesuszona i wymaga odpowiedniej pielęgnacji. O zachowaniu normalnego stanu skóry decyduje warstwa lipidowa na jej powierzchni oraz zawartość wody w warstwie rogowej naskórka; mówimy o tzw. równowadze wodno-lipidowej.

PAMIETAJ WIĘC O NAWADNIANIU SKÓRY…


Lato to naprawdę wspaniała pora roku, ale to także najtrudniejsza pora roku dla naszej skóry, a jej stan zależy od tego, gdzie przebywaliśmy, jak długo była eksponowana na słońce, czy opalaliśmy się w solarium, czy stosowaliśmy preparaty ochrony przeciwsłonecznej, a także w jakim wieku jesteśmy (im starsi, tym istnieje większa potrzeba nawilżenia).

Głównym problemem, jaki stwarza skóra po lecie jest jej nadmierne pogrubienie. Przyczyną tych zmian jest wywołane słońcem uszkodzenie bariery hydrolipidowej skóry (spadek ilości ceramidów, kwasów tłuszczowych, steroli) co wpływa na zmniejszenie wody w warstwie rogowej naskórka, zakłóca proces keratynizacji i wywołuje wzmożoną melanogenezę (pigmentację). Promieniowanie UV powoduje niszczenie spoiwa międzykomórkowego, a tym samym przesuszenie skóry i powstawanie zmarszczek.

By przywrócić skórze utraconą jędrność i świeżość nie pozwolić na utrwalenie i pogłębienie się niekorzystnych zmian, trzeba jak najszybciej rozpocząć regularną jej pielęgnację. Główny nacisk należy położyć na stymulację funkcji życiowych skóry, na nawilżenie oraz odnowę i wzmocnienie jej naturalnego płaszcza hydrolipidowego.

Stan nawodnienia skóry zależy od ilości dostarczonej z zewnątrz i wewnątrz wody oraz od zdolności zatrzymywania jej.
O możliwości zatrzymywania wody przez naskórek decydują zawarte w warstwie rogowej substancje higroskopijne oraz warstwa tłuszczowa znajdująca się na jej powierzchni. W skład substancji higroskopijnych wchodzi wiele małocząsteczkowych związków organicznych, takich jak wolne aminokwasy, mocznik, mleczany oraz związki sodu, wapnia, potasu, magnezu i chloru. Substancje te dzięki higroskopijnym właściwościom absorbują wilgoć z powietrza oraz wodę z głębszych warstw skóry.

Stosowane do pielęgnacji produkty powinny zawierać:

  • 1.składniki, które będą wzmacniały barierę lipidową w warstwie rogowej naskórka (ceramidy, cholesterol, skwalen)
  • 2.substancje, które będą odbudowywały naturalny płaszcz hydrolipidowy (kwas hialuronowy, mukopolisacharydy)
  • 3.składniki, które wiążą wodę w naskórku (gliceryna, mocznik, aminokwasy)
  • 4.składniki, które przyśpieszają odnowę skóry (kwasy owocowe, pochodne witaminy C)
  • 5.składniki, które będą tworzyły kompleksy ochronne przed wolnymi rodnikami (witaminy A, E, C)

Ważną rolę o tej porze odgrywają witaminy.

Witamina A reguluje procesy melanogenezy, zmniejsza przebarwienia, przyspiesza cykl odnowy naskórka. Dzięki temu, że wpływa na znaczne zwiększenie ilości kolagenu w skórze, poprawia jej elastyczność i sprężystość.

Witamina E, która jest najbardziej efektywnym związkiem antyutleniającym, fotoprotekcyjnym i przeciwzapalnym sprawia, że skóra uzyskuje właściwe nawilżenie i staje się elastyczna.

Witamina C działa antyoksydacyjnie, rozjaśnia skórę, uszczelnia naczynia, stymuluje produkcję kolagenu a także daje efekt przeciwzapalny i przeciwobrzękowy.

Odpowiednią dawkę składników i witamin mających dobroczynny wpływ na skórę można znaleźć także  w całej gamie suplementów dietetycznych, napojach aloesowych i preparatach pielęgnacyjnych.

ZADBAJ O PŁASZCZ OCHRONNY DLA SWOJEJ SKÓRY…


Oprócz intensywnego nawilżenia, skórze potrzebne są również substancje tłuszczowe (oleje roślinne, trójglicerydy) tworzące film ochronny.  Regularne stosowanie tych preparatów uelastycznia i ujędrnia skórę, ułatwia jej regenerację, szczególnie suchą, spierzchniętą skórę łokci i stóp. Szczególnej troski potrzebuje skóra pod oczami. Jest ona niemal zupełnie pozbawiona gruczołów łojowych, dlatego najbardziej się wysusza.

Częstym problemem kosmetycznym po powrocie z wakacji są posłoneczne przebarwienia. U osób o jasnej karnacji nawet stosunkowo krótka ekspozycja na słońce może spowodować wystąpienie licznych plam.

ODŚWIEŻ I POZŁOĆ SKÓRĘ


Po kilku tygodniach, kiedy wakacyjna opalenizna zacznie nieodwołalnie schodzić, warto zaaplikować cerze głębokie oczyszczenie.

Dokładny peeling ciała i twarzy znakomicie odświeży skórę i doda jej nowej energii. Świetnie zastąpi on sól morską i piasek, które w czasie kąpieli w morzu mimochodem, niezauważalnie pieściły, czyściły i pielęgnowały twoją skórę.

Na początek zastosuj peelingi bardziej „radykalne” – gruboziarniste – oczywiście jeśli stan Twojej skóry pozwala na ich zastosowanie. Absolutnie nie sięgaj po taki produkt jeżeli na skórze widoczne są liczne popękane naczynka lub trądzik! Peelingi dobrze poradzą sobie one z warstwą przesuszonego, stwardniałego naskórka. Po tym pierwszym zabiegu możesz traktować skórę łagodniej: sięgnij po preparaty z drobniejszym ziarnem, peelingi enzymatyczne (do twarzy) i – do codziennego stosowania – w żelu do kąpieli. Złuszczona, oczyszczona z martwego naskórka cera lepiej oddycha i szybciej wchłania odżywcze składniki z kremów, maseczek i serum. Zazwyczaj towarzyszący peelingowi masaż silnie poprawia ukrwienie skóry, energetyzuje ją i napina. Kiedy twoja skóra jest odświeżona i wypoczęta, nadchodzi pora na lekko opaloną twarz. Zadaj szyku i muśnij twarz brązującymi pudrami w kolorze cynamonu i miodu. I lśnij urodą jak na wakacjach!

NIESTETY LATO SIĘ JUŻ KOŃCZY…


Niestety coraz krótszy dzień, pożółkłe liście na drzewach, przypominają nam o jesieni i zbliżającej się zimie. Nadeszła więc pora na powakacyjny bilans zysku i strat. Czas na zregenerowanie skóry po nadmiernym nasłonecznieniu i przygotowanie się na czas chłodu. Nieodzowne jest nawilżanie skóry i złuszczanie zrogowaciałego naskórka. Do dyspozycji, jak już wspominalam, mamy szereg maseczek nawilżających, kremów i zabiegów kosmetycznych przywracających skórze dobry wygląd.

Zabiegi regenerujące po okresie letnim w gabinetach kosmetycznych cieszą się dużym powodzeniem, zwłaszcza te poprawiające barierę hydrolipidową naskórka oraz dostarczające substancji stymulujących funkcję skóry na bazie kolagenu, kwasu hialuronowego, chitozanu, witamin, alg morskich.

Po okresie intensywnego opalania zauważamy również wiele zmian dotyczących mikrokrążenia skórnego ( kruche popękane naczynka ).

Należy wtedy rozpocząć serię zabiegów wzmacniających i uelastyczniających naczynie krwionośne, a więc wszelkiego rodzaju zabiegi dla cer naczyniowych, wrażliwych przeciw zaczerwienieniom opartych głownie na preparatach z rutyny, witaminy C, czarnej jagody, wyciągu z arniki. Z dużym powodzeniem można też wykonać szereg zabiegów galwanizacji lub jonoforezy. Jesień jest doskonałą porą na dokonanie definitywnego usunięcia zmian naczyniowych jedną z wybranych metod ( elektroliza, elektro koagulacja, termoliza, laser ).

Kolejna grupa odwiedzających jesienią gabinety, to pacjenci z łojotokiem, gdzie stan skóry w okresie letnim, to stan wzmożonej pracy gruczołów łojowych u wielu młodych osób, a co za tym idzie, pogorszenie się skóry trądzikowej.


W tym przypadku możemy zaproponować zabiegi normalizujące wydzielanie łoju i zabiegi na kwasach owocowych.
Zabiegi na kwasach owocowych, eksfoliacje, są bardzo popularne jesienią, dla każdego rodzaju skór, działają lekko złuszczająco stymulując odnowę naskórka, przez co intensywnie wspierają proces regeneracji ( zobacz - Kosmetyczka z Newcastle radzi: Jesienna pielęgnacja skóry - kwasy AHA ). Już po kilku dniach obraz skóry ulega wyraźniej poprawie, zyskuje ona jasny, świerzy i promienny wygląd. Staje się bardziej elastyc zna i jędrna, a jej odporność na szkodliwy wpływ czynników zewnętrznych znacznie wzrasta. Kwasy są również receptą na przebarwienia – kolejny problem z którym często spotykam się w gabinecie.

Również mikrodermabrazja może przywrócić blask skórze grubej, skłonnej do przetłuszczania się i z przebarwieniami. (zobacz - Kosmetyczka z Newcastle radzi: MIKRODERMABRAZJA z kwasem BHA i srebrem – NOWOŚĆ!) Odważnym i zdeterminowanym pozostają jeszcze peelingi farmakologiczne.

Pamiętajmy również o pielęgnacji ciała po lecie, o zabiegach silnie nawilżających, odżywczych i rewitalizujących oraz o masażach i zabiegach wyszczuplających, wspomagających utrzymanie sylwetki z wakacji. Sprzyjają jej regularny tryb życia, zrównoważona dieta i ćwiczenia fizyczne. Jeśli to z mało, dobrze jest sięgnąć po preparaty zawierające algi lub kofeiny, a ostatnio też cynamon i czekoladę.

Reasumując…

…dbajmy o naszą skórę, poprzez nawilżanie, odżywianie i „rozpieszczanie” jej.
Po letnim szaleństwie, często okazuje się, że skóra jest bardzo sucha, a nawet skłonna do podrażnień, a w dodatku z ustępowaniem opalenizny uwidaczniają się przebarwienia i rozszerzone naczynka. Dlatego warto skoncentrować się na pielęgnacji i w razie jakichkolwiek wątpliwości warto poradzić się kosmetyczki, która zwróci uwagę na najistotniejsze aspekty dotyczące wyboru kosmetyku lub zabiegu w gabinecie dostosowanego do potrzeb i problemów danej skóry.

Zdrowa i pełna blasku cera to podstawa dobrego samopoczucia. Szczególnie po lecie, gdy skóra staje się wysuszona oraz przebarwiona warto powierzyć ją opiece profesjonalisty. Aby pielęgnacja zniszczonej skóry była skuteczna, a zarazem przyjemna…

Kosmetyczka Monika

Serdecznie zapraszam do mojego gabinetu w Newcastle / Wallsend!

Więcej informacji kliknij tutaj...