Reklama
Reklama

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 226 gości 





Reklama
Reklama

Statystyki

Reklama
Futsalowe święto - mecz Anglia Polska - fotorelacja z Burton upon Trent
Wpisał Łukasz Samek   
Czwartek, 28. Czerwiec 2018 12:10
W piątek 1 czerwca futsalowa reprezentacja Polski przyleciała do Anglii na dwa spotkania towarzyskie z drużyną Albionu. Nasi reprezentanci zostali zakwaterowani w hotelu Hilton na terenie jednego z najnowocześniejszych obiektów treningowych na świecie – St. George’s Park.

Kompleks sportowy został oddany do użytku w 2012 roku a jego budowa pochłonęła 105 milionów funtów. Na 130 hektarach znajduje się 13 boisk, zadaszone pełnowymiarowe boisko oraz boisko do futsalu. Renoma ośrodka powoduje, że wiele najlepszych drużyn w Europie właśnie tam przygotowuje się do sezonu bądź do kluczowych pojedynków. W St. George’s Park trenowali już zawodnicy m.in. FC Barcelona, Benfica Lizbona, FC Porto, Galatasaray Stambuł, AS Monaco, Chelsea, Manchester City czy Newcastle United.



Z ośrodka korzystają wszystkie reprezentacje piłkarskie Anglii przygotowujące się do meczów międzypaństwowych. Reprezentacja Polski w futsalu miała więc stworzone wyśmienite warunki. W tym samym czasie z ośrodka korzystała żeńska reprezentacja Anglii przygotowująca się do meczów eliminacji Mistrzostw Świata. Był również trener reprezentacji Anglii Gareth Southate oraz kilku zawodników z pierwszej reprezentacji (m.in. zawodnicy Liverpool FC: Jordan Henderson i Trent Alexander-Arnold). Pozostali kadrowicze pojawić mieli się w ośrodku w poniedziałek 4 czerwca.

Zanim doszło do pojedynków obydwie drużyny udały się do „ogrodu pamięci”, gdzie w centralnym miejscu znajduje się pomnik Arthura Whartona.  Wykonana z brązu statua autorstwa Vivien Mallock ma 4,8 metra wysokości i została uroczyście odsłonięta 16 października 2014 roku. Urodzony 28 października 1865 roku w Ghanie Arthur Wharton (zmarł 13 grudnia 1930 roku) był pierwszym na świecie czarnoskórym piłkarzem zawodowo uprawiającym piłkę nożną. Wharton był także rekordzistą świata w biegu na 100 jardów, zajmował się również kolarstwem oraz grał w krykieta. W swojej piłkarskiej karierze reprezentował m.in.: Preston North End, Rotherham Town, Darlington FC i Sheffield United.


W sobotę 2 czerwca doszło do spotkania pomiędzy zespołami Anglii i Polski. Zanim jednak na parkiecie zameldowali się zawodnicy obydwu drużyn, doszło do dwóch spotkań. W pierwszym o godzinie 12.45 kobieca drużyna South London zmierzyła się z drużyną University of Nottingham. Drużyna ze stolicy pewnie zwyciężyła 3:0 i tym samym zdobyła mistrzostwo Anglii. Następnie na parkiecie doszło do meczu pokazowego pomiędzy obecnym mistrzem Anglii drużyną Reading Escolla Futsal Club, a reprezentacją Anglii do lat 23. W spotkaniu lepszy okazał się zwycięzca FA Futsal Super League pokonując młodzieżową reprezentację Anglii 5:3.


Punktualnie o godzinie 19:45 miejscowego czasu rozpoczął się mecz pierwszych reprezentacji. Polacy rozpoczęli w składzie: Kałuża, Pasierb, Zastawnik, Lutecki i Kriezel, natomiast w wyjściowej piątce Anglików znaleźli się: Croft, Kilman, Medina, Webb oraz Wallace.

Pierwszą bramkę w meczu zdobyli Anglicy. W 8 minucie po rzucie rożnym Raoni Medina wpisał się na listę strzelców, dając prowadzenie Anglikom. Do remisu po akcji z Sebastianem Wojciechowskim doprowadził debiutujący w reprezentacji Polski Bartłomiej Sitko. Mimo wielu prób (m.in. strzały Luteckiego i Zastawnika) wynik w pierwszej połowie nie uległ zmianie. W drugiej połowie nasi zawodnicy wielokrotnie próbowali zmienić rezultat, lecz Mark Croft wychodził z tych pojedynków zwycięsko. Polacy wyszli na prowadzenie dopiero w 34 minucie po bramce Macieja Mizgajskiego. Chwilę wcześniej jeden z najbardziej doświadczonych zawodników w reprezentacji Anglii Stuart Cook nieprzepisowo zatrzymał Adama Wędzonego, za co otrzymał żółtą kartkę. Mizgajski z wolnego zagrał do Pasierba, ten zatrzymał piłkę a zawodnik Clearexu ładnym strzałem pokonał bramkarza Anglików. Gospodarze starając się doprowadzić do remisu wycofali bramkarza. Tuż przed końcem spotkania strzał Jamesa Webba został zablokowany, piłkę przejął Michał Kałuża i na 17 sekund przed końcowym gwizdkiem nasz bramkarz wykopem przez całe boisko ustalił wynik meczu na 3:1 dla Polski.

„Najważniejsze jest to, że udało nam się wygrać. Na długo zapamiętam to spotkanie gdyż zdobyłem w nim swoją pierwszą bramkę w seniorskiej reprezentacji Polski. Liczy się przede wszystkim zwycięstwo, ale jest to dodatkowa satysfakcja że mogłem pomóc kolegom nie tylko w defensywie. Anglicy nas w tym meczu niczym nie zaskoczyli, ale przez długi czas nie mogliśmy sforsować ich defensywy. W prowadzeniu gry nie pomogła nam również pierwsza bramka stracona w meczu, która spowodowała że gospodarze jeszcze głębiej cofnęli się do obrony broniąc korzystnego rezultatu” – podsumował polski bramkarz. Zadowolenia z debiutu nie krył również Bartłomiej Sitko. „Na pewno samo powołanie do reprezentacji było już dla mnie olbrzymim wyróżnieniem. Możliwość przebywania oraz trenowania w reprezentacji Polski to już duże wyróżnienie. Sam debiut to wiadomo spory stres, gdyż nie na co dzień ma się możliwość zagrać w reprezentacji. Fajnie że udało się strzelić bramkę w debiucie. Mam nadzieję że będę miał kolejne szanse na jeszcze lepsze zaprezentowanie się w kadrze i pozostanę w niej na dłużej” – powiedział po spotkaniu zawodnik GKS Futsal Tychy.


Sobota, 2 czerwca 2018
Anglia – Polska 1:3 (bramki: Raoni Medina – Bartłomiej Sitko, Maciej Mizgajski, Michał Kałuża)
Żółte kartki: Robert Bettson, Stuart Cook – Bartłomiej Sitko, Sebastian Wojciechowski
Sędziowali: Peter Nurse, Carl Jones
Polska: 1. Michał Kałuża (bramkarz), 2. Amadeusz Pasierb, 3. Łukasz Biel, 5. Robert Gładczak (kapitan), 6.Maciej Mizgajski, 7. Mikołaj Zastawnik, 8. Adam Wędzony, 9. Tomasz Lutecki 10. Marcin Mrówczyński, 11. Sebastian Leszczak, 12. Bartłomiej Nawrat (bramkarz), 13. Tomasz Kriezel, 14. Bartłomiej Sitko, 15. Sebastian Wojciechowski
Trener: Błażej Korczyński

Anglia: 1. Mark Croft (bramkarz), 2. Russell Goldstein, 3. Calvin Dickson, 4. Doug Reed, 5. Max Kilman, 6. Dean Withers, 7. Robert Bettson, 8. Liam Palfreeman, 9. Raoni Medina (kapitan), 10. James Webb, 11. Richard Ward, 12. Stuart Cook, 13. Jonny Sim (bramkarz), 14. William Wallace
Trener: Mike Skubala

Na niedzielę 3 czerwca zaplanowano drugie spotkanie. Zanim jednak naprzeciw siebie stanęły reprezentacje obydwu krajów, rozegrano zaległe spotkanie ligowe w ramach rozgrywek FA Futsal Super League pomiędzy zespołami FC Salisbury Utd Futsal Club a Manchester Futsal Club. Drużyna z Manchesteru zwyciężyła 6:4 i ostatecznie zajęła 5 miejsce w ligowej tabeli. Następnie na parkiecie zameldowali się najbardziej uzdolnieni zawodnicy angielscy w wieku 16-19 lat.

Mecz Anglia – Polska rozpoczął się punktualnie o godzinie 17.00. W porównaniu do pierwszego spotkania trener Anglików dokonał kilku zmian. W kadrze pojawili się Will Rooke, Jason Kilbride oraz Curtis Mason (kosztem Calvina Dicksona oraz Deana Withersa. Natomiast na miejsce kontuzjowanego w pierwszym spotkaniu bramkarza Mark Crofta, Mike Skubala dodatkowo powołał Joe Payne. Pierwsza piątka Polaków wyglądała dokładnie tak samo jak w dniu wcześniejszym. Anglicy dokonali tylko jednej roszady w wyjściowym składzie. Zamiast Mark Crofta w bramce pojawił się Jonny Sim.
Podobnie jak w sobotnim meczu to Anglicy pierwsi wyszli na prowadzenie. Liam Palfreeman został sfaulowany przez Tomasza Luteckiego. Do piłki podszedł Stuart Cook i wyprowadził Anglików na prowadzenie. Było to już drugie trafienie Anglika z rzutu wolnego w meczu z reprezentacją Polski. 7 czerwca 2013 roku zawodnik Helvecia w podobny sposób zdobył bramkę dla Anglików. Zanim jednak Anglicy wyszli na prowadzenie po ładnej akcji Kriezel-Zastawnik-Lutecki, ten ostatni trafił w słupek. Polacy kilkakrotnie byli bardzo blisko zdobycia bramki. Łukasz Biel trafił w słupek, natomiast strzały Adama Wędzonego oraz ponownie zawodnika Rekordu Bielsko-Biała bramkarz Anglików Jonny Sim zdołał wybronić. Chwilę później akcja zawodników Helvecia przyniosła zmianę rezultatu. Wychodzący na pozycję Raoni Medina otrzymał podanie od Jamesa Webba  i pokonał Kałużę. Polacy nadal nie mogli znaleźć sposobu na Anglików. Kolejno strzelali Mrówczyński, Biel, Kriezel, Lutecki i ponowie Kriezel, ale nie przynosiło to zmiany rezultatu. W 18 minucie strzał Robbie Bettsona został zablokowany i po kontrze Zastawnik – Lutecki nasi reprezentanci mogli cieszyć się z bramki. Strzał zawodnika GSF Gliwice został obroniony przez bramkarza Anglików, ale już przy dobitce Tomasza Kriezela Croft nie miał szans. Pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem Anglików 2:1. W drugiej części meczu Polacy ruszyli do odrabiania strat, co przyniosło oczekiwane rezultaty. Amadeusz Pasierb faulowany został przez Maxa Kilmana i sędzia podyktował rzut wolny. Kriezel zagrał piłkę do Pasierba i ten pokonał bramkarza wyrównując stan meczu na 2:2. Koleje ataki Polaków nie przynosiły efektu w postaci bramki. Próbował Biel, Lutecki oraz Zastawnik, ale bez powodzenia. W 28 minucie Liam Palfreeman przeprowadził ładną akcję zakończoną strzałem, który zdołał obronić Bartłomiej Nawrat, ale dobitka Maxa Kilmana znalazła drogę do siatki. Anglicy podwyższyli na 4:2 po tym jak strzał Bartłomieja Nawrata zablokował Robbie Bettson, a Will Rooke z własnej połowy strzelił do pustej bramki. Dwubramkowe prowadzenie Anglików, podziałało mobilizująco na grę Polaków. Bartłomiej Nawrat wyrzutem uruchomił Sebastiana Leszczaka, który zdobył trzecią bramkę dla Biało-Czerwonych. Liam Palfreeman próbował powiększyć prowadzenie Anglików, ale strzał zawodnika Helvecia przeszedł obok słupka. Nasi reprezentanci próbowali odrobić wynik, ale piłka po strzałach Zastawnika (ponad bramką) oraz Mizgajskiego (w poprzeczkę) nie chciała wylądować w siatce. Polacy wyrównali dopiero po akcji Wędzony – Wojciechowski – Wędzony – Leszczak. Ten ostatni wyrównał stan meczu na 4:4. Nie było to ostatnie słowo zawodnika Clearexu Chorzów, gdyż pod koniec meczu wykorzystał on podanie Amadeusza Pasierba i objeżdżając bramkarza Anglików wyprowadził Polaków na prowadzenie czym skompletował klasycznego hattricka. Wynik spotkania nie uległ już zmianie i kolejne zwycięstwo Polaków nad Anglikami stało się faktem.


Niedziela, 3 czerwca 2018

Anglia – Polska 4:5 (bramki: Stuart Cook, Raoni Medina, Max Kilman, Will Rooke  - Tomasz Kriezel, Amadeusz Pasierb, 3x Sebastian Leszczak)
Żółte kartki: James Webb, Richard Ward – Łukasz Biel
Sędziowali: Marc Birkett, Michael Harris
Polska: 1. Michał Kałuża (bramkarz), 2. Amadeusz Pasierb, 3. Łukasz Biel, 5. Robert Gładczak (kapitan), 6.Maciej Mizgajski, 7. Mikołaj Zastawnik, 8. Adam Wędzony, 9. Tomasz Lutecki 10. Marcin Mrówczyński, 11. Sebastian Leszczak, 12. Bartłomiej Nawrat (bramkarz), 13. Tomasz Kriezel, 14. Bartłomiej Sitko, 15. Sebastian Wojciechowski
Trener: Błażej Korczyński

Anglia: 1. Jonny Sim (bramkarz), 2. Russell Goldstein, 4. Doug Reed, 5. Max Kilman, 7. Robert Bettson, 8. Liam Palfreeman, 9. Raoni Medina (kapitan), 10. James Webb, 11. Richard Ward, 12. Stuart Cook, 13. Joe Payne (bramkarz), 14. William Wallace, 15. Will Rooke, 16. Jason Kilbridge, 17. Curtis Mason
Trener: Mike Skubala

W 21 osobowej ekipie przebywającej w Anglii znaleźli się również: Tomasz Ulfik (trener bramkarzy), Rafał Janke (analityk), Mirosław Dąbal (lekarz), Joachim Faber (fizjoterapeuta), Mateusz Gołas (kierownik drużyny) i Tomasz Garbowski (przedstawiciel PZPN-u).

Zwycięska passa z Anglikami została podtrzymana i Polacy zaliczyli dziewiąte i dziesiąte zwycięstwo, poprawiając bilans bramkowy na 68:19. W reprezentacji Polski znalazło się 7 zawodników występujących podczas styczniowych Mistrzostw Europy na Słowenii. Trener Błażej Korczyński dał również szansę debiutu czterem zawodnikom (Marcin Mrówczyński, Adam Wędzony, Bartłomiej Sitko oraz Amadeusz Pasierb). Polska reprezentacja w futsalu zajmuje obecnie 25 miejsce na świecie, natomiast Anglicy notowani są na miejscu 52.   

Bilety na spotkania Anglia – Polska już przed meczami zostały wyprzedane i w hali obydwa spotkania zobaczył komplet widzów. Na meczach była również duża grupa polskich kibiców, których głośny doping oraz wsparcie dla Biało-Czerwonych był bardzo pozytywnie komentowany zarówno przez organizatorów spotkania jak i również komentatorów BBC.

Po raz pierwszy w historii angielskiego futsalu mecze na żywo pokazał ogólnodostępny kanał BBC Sport. Po meczu przedstawiciele stacji potwierdzili zainteresowanie pokazywaniem futsalu również w przyszłości.

Dla Anglików mecze z Polską były dużym wydarzeniem. Wyprzedane bilety, pierwsza transmisja na żywo oraz żywiołowy doping. Wszystko to złożyło się na futsalowe święto w St. George’s Park. Przed meczami trener reprezentacji Anglii, Michael Skubala bardzo komplementował Polaków. „Mecze z reprezentacją Polski zapowiadają się niezwykle ciekawie. Kibice będą mieli okazję zobaczyć drużynę, która niedawno wzięła udział w Mistrzostwach Europy, a dla naszych zawodników będzie to test umiejętności na tle bardzo wymagającego przeciwnika. Polska gra szybko i jest bardzo mocna fizycznie. O walorach Polski niech świadczą niedawne remisy z potęgami futsalu, jakimi są reprezentacje Rosji czy Hiszpanii”. Na pewno nikt kto oglądał mecze Anglia – Polska nie mógł czuć się zawiedzony.