Reklama
Reklama

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 345 gości 





Reklama
Reklama

Statystyki

Reklama
Przygoda z królową
Wpisał Polnews.co.uk   
Wtorek, 10. Listopad 2009 15:49
W ostatni piątek dość nietypowo rozpoczął się mój dzień pracy. Po zaparkowaniu samochodu, jak co dzień przechodziłam obok nowej biblioteki w centrum miasta. Przed wejściem i wokół budynku stały machające chorągiewkami tłumy (chorągiewki  rozdawał policjant-za uśmiech). Właśnie odbywało się uroczyste otwarcie biblioteki z udziałem Królowej Elżbiety II.

Jako, że nigdy nie widziałam koronowanej głowy, wepchnęłam się przez tłum do barierek i stanęłam w oczekiwaniu na Królową Anglii (wow)!  Po pół godzinie marznięcia i dotkliwie zimnego wiatru zaczęłam zazdrościć stojącej obok angielce w czapce i rękawiczkach, która dość przytomnie zauważyła, że nie jest tak źle, bo mogło przecież padać.



Ale opłacało się. Wreszcie w asyście Księcia Edynburga, Królowa Wielkiej Brytanii i głowa piętnastu innych państw pokazała się w drzwiach i wyszła do wiwatującego tłumu. Ubrana w różowo-landrynkowy kostium, w kapeluszu (pod kolor kostiumu, rzecz jasna) wyglądała po prostu świetnie i zupełnie inaczej, niż sobie ją wyobrażałam.



Nagle prawie osiemdziesięciopięcioletnia kobieta olśniła mnie swoim wigorem i uśmiechem. Nagle dostojna i nieosiągalna królowa rozmawiająca z ludźmi, odpowiadająca na ich pytania stała się matką, babcia, żoną... po prostu zwyczajną kobietą, choć z berłem, koroną  i salą tronową na końcu korytarza. Naprawdę było w tym nieoczekiwanym zdarzeniu coś magicznego i ekscytującego.



Ot taka przygoda z Królową...

Napisała: Agnieszka