Reklama
Reklama

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 351 gości 





Reklama
Reklama

Statystyki

Dnia pierwszego Roku Nowego
Wpisał Klancyk69   
Wtorek, 08. Styczeń 2008 20:41
Dnia pierwszego Roku NowegoU większości z naszego rodzaju, pewnie dziś, pojawiają się refleksje nad swoim losem, pozwolę więc podzielić się swoimi. Czytałem kiedyś książkę Zbigniewa Nienackiego „Mężczyzna czterdziestoletni” fabuła tegoż dzieła nie zostawiła trwałego śladu w mej pamięci, tylko zadawane przez autora wielokrotnie pytanie: „Czy można żyć od początku, czy można rozpocząć drugie życie?”

To już rok w obcym kraju. Obca czy swoja czy mogę tak nazywać Ziemię, która mnie żywi? Dużo więcej czasu niż zazwyczaj było mi darowane w ostatnich dwóch tygodniach i stąd zapewne refleksja noworoczna. Rok w Anglii, za mną ! Rok przede mną? Przy sylwestrowej rozmowie z moją żoną tak to, się określiłem: nie chcę jeszcze rezygnować z szansy jaka daje ten kraj, chcę jeszcze spróbować swoich sił, jeszcze przynajmniej rok. Ja z jednej strony Ona Wielka wyspa z drugiej.

Po dwunastu miesiącach mogę wyznać, że największym moim niepowodzeniem jest bolesne nie przyswojenie Angielszczyzny! Każda drobna sprawa, którą mam załatwić urasta do rangi ogromnego problemu, np. podłączenie Internetu (ale o tym może kiedy indziej). Tuż przed wyjazdem miałem w głowie tak: kiedy już tam będę, to jakoś samo się będzie uczyć. Do wszystkich, którzy myślą o życiu na Wyspie – samo się nie uczy! Zapewniam Was! Ja pracuję z rodakami, w domu też po Polsku, więc postępy naprawdę mizerne. A bez języka – to prawie jak bez rozumu. Doświadczyłem tego tu, nie raz. Naprawdę jeżeli Ktoś poważnie myśli o pracy, to tylko z dobrą znajomością angielskiego. Chyba, że ten Ktoś, pragnie tylko być tania siłą roboczą i posiedzieć tu „na zarobku”…

Kolejnym niepowodzeniem dużego kalibru, który niewątpliwie wiąże się z pierwszym jest niepoznawanie Anglików i Anglii. Poza najbliższą okolicą Redcar, Middlesbrough, Saltburna i może Whitby, nie widziałem Anglii – boleje nad tym. Z wykładów z socjologii pamiętam jak Pan mówił, że niemożliwością jest poznać obyczaje ludności nie znając danego języka. Przyznaje mu rację. Znam kilkoro Anglików ale tylko pobieżnie niestety.

Jeszcze jeden minus, to moja praca. Tu krótko. Ja tak dalej nie chcę!

Dla kontrastu podzielę się sukcesami po roku: Urodziło nam się w Anglii przecudne dziecko. Obecny byłem przy tym niezwykłym wydarzeniu. Nie posiadam wiedzy medycznej i pierwszy to poród z moim udziałem, lecz uważam, że zarówno warunki jak i opieka były na najwyższym poziomie. Dziecko nasze pojawiło się za pomocą operacji cesarskiego cięcia – obecny byłem – bardzo sprawnie, bardzo fachowo. Chylę czoła przed chirurgiem, który obalił mi teorię, ze w Anglii nie ma dobrych lekarzy.

Udało mi się załatwić kilka spraw. Bez znajomości języka, bez znajomości tutejszych zwyczajów i prawa, bez dostępu do Internetu. Dziś aż samemu trudno mi w to uwierzyć… Po drodze spotkałem kilku fajnych, życzliwych Ludzi, niebiorących za swój wkład nic poza wdzięcznością.

Stać mnie materialnie na wiele rzeczy, np. niezłe autko, wynajem przyzwoitego lokum. W Polsce, można pomarzyć mimo ciężkiej pracy mojej i żony.

I tak mógłbym jeszcze dzielić się i wyliczać korzyści i straty, bo rok to przecież 365 dni i wiele dziać się może. Refleksja moja pojawiła się ponieważ tak trudno mi skupić się nad tym, co jest tu i teraz. Po wielokroć wracam myślami do moich doświadczeń i przeżyć zakotwiczonych w przeszłości. A przeszłość to nie rzeczywistość, która Tu jest!

Pierwszego stycznia 2008 Roku Nowego, muszę przyznać, że trudno mi jest zacząć żyć od początku, rozpocząć drugie życie. Ponieważ wszystko co mam pochodzi z przeszłości dodatkowo oddalonej od rzeczywistości kulturowo, geograficznie i mentalnie.
Czy można zacząć żyć od początku, czy można rozpocząć drugie życie? Ciekawe jak myślą inni ? Podzielcie się swoimi myślami, proszę!
Tych zaś, którzy ciekawi są jak odpowiedział Nienacki słowami mężczyzny czterdziestoletniego odsyłam do lektury – naprawdę warto!

ps. Tylko gdzie tu wypożyczyć taką książkę???

Klancyk69 / napisz do mnie