Reklama
Reklama

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 331 gości 





Reklama
Reklama

Statystyki

Wywiad z Danielem „D10” Cappellaro - gwiazdą gry FIFA Street
Wpisał Łukasz Samek, zdjęcia: Robert C. Ossowski & inni   
Niedziela, 28. Grudzień 2014 14:03
Z Danielem „D10” Cappellaro pierwszym profesjonalnym zawodnikiem w historii Middlesbrough Futsal Club, gwiazdą komputerowej gry FIFA Street rozmawiał Łukasz Samek.

Jak to się stało że zainteresowałeś się futsalem?
Po raz pierwszy o futsalu dowiedziałem się mając 12 lat. W tamtym czasie grałem w australijskiej drużynie Armadale Soccer Club i mój trener pokazał nam halową odmianę piłki nożnej granej w Brazylii. Powiedział wtedy „to jest gra która przyczyniła się do rozwoju najlepszych zawodników”. Co jest szczególnie ciekawe, mój trener wrócił wtedy z Leeds i przywiózł ze sobą kasetę video na której widniała twarz Simon’a Clifford’a. Wtedy po raz pierwszy zagrałem piłką futsalową, stosując się do zasad gry obowiązujących w futsalu. W futsal grywałem po zakończeniu sezonu piłkarskiego. Później miałem okazję grać dla Western Australian State, a następnie dzięki zaproszeniu od Eldon Abrahams dołączyłem do WA State Futsal League.



Dzięki futsalowi miałeś okazję występować w drużynach z różnych zakątków świata…
…tak, byłem w bardzo wielu krajach, zwiedziłem dzięki futsalowi wiele fantastycznych miejsc ale moim ulubionym jest Barcelona. Miasto, ludzie i pogoda są niesamowite. Poza tym mieszkać w tym samym miejscu co Neymar, Messi, Iniesta czy inne gwiazdy FC Barcelona, a więc klubu któremu kibicuje od dziecka to było coś naprawdę wspaniałego.

Dlaczego zdecydowałeś się dołączyć do Middlesbrough Futsal Club? Jak widzisz swoją rolę w nowym klubie?

Middlesbrough to dla mnie nowe wyzwanie, w dodatku Anglia to kraj w którym futbol to prawdziwa religia. Każdy w Anglii śledzi rozgrywki piłki nożnej i myślę, że to tylko kwestia czasu jak futsal zacznie odgrywać bardzo ważną rolę. Podoba mi się atmosfera wokół klubu. W klubie jest świetna grupa zawodników i czuję się pośród nich wyśmienicie. Uważam również, że trener Chris Hodgson jest świetnym motywatorem i potrafi wyciągnąć z każdego zawodnika to co w nim najlepsze. Moja rola jest bardzo prosta, jestem tutaj aby pomóc i wnieść do zespołu nową jakość. Mamy bardzo dobrze zbalansowany zespół co przejawia się odpowiednimi proporcjami w ilości młodych i doświadczonych graczy. Mieszanka młodzieńczej werwy i doświadczenia zawsze przynosi dobre rezultaty.

Oprócz gry dla Middlesbrough jesteś również trenerem w szkółce futsalowej. Z jakimi wyzwaniami spotykasz się w pracy szkoleniowej?

Szkółka jest świetna, dzieciaki mają bardzo dobre podejście i są bardzo pozytywnie nastawione do treningu. Jeśli chodzi zaś o wyzwania to najciężej jest znaleźć przeciwników do rozgrywania regularnych spotkań futsalowych. Wynika to z tego, że nie ma krajowych rozgrywek ligowych, a co za tym idzie zawodnicy grają w piłkę nożną. Musimy podjąć działania żeby doprowadzić do zmiany tej sytuacji.

Jakie są Twoje plany na ten sezon?
Chcę spróbować wygrać z Middlesbrough północną dywizję. To jest moje marzenie i wierzę, że uda mi się je zrealizować. Pragnę pomóc trenerowi Chris’owi Hodgson’owi oraz swoim kolegom z drużyny zbudować coś specjalnego w Middlesbrough.

Zanim jednak dołączyłeś do Middlesbrough wspólnie z mistrzem Szkocji zespołem Perth Saltires pojechałeś do Polski na rozgrywki UEFA Futsal Cup.
Możliwość uczestnictwa w rozgrywkach UEFA Futsal Cup jest fantastycznym doświadczeniem. Graliśmy przeciwko najlepszym zawodnikom w Europie w obecności 1800 widzów na trybunach. Jest to przeżycie, które pozostanie ze mną na zawsze oraz jedno z tych o którym zawsze z dumą będę wspominał.

Co sądzisz o Polsce? Czy miałeś czas pozwiedzać nasz kraj?
Polska wydaje się bardzo fajnym miejscem, bardzo naturalnym. W zasadzie miałem okazję zwiedzić tylko Bielsko Białą, ale krajobraz był bardzo piękny. Dziwne ale widoki te przywoływały mi na myśl musical „The Sound of Music”.

Jesteś również znany jako jedna z postaci gry komputerowej EA Sports FIFA Street – D10. Jak trafiłeś do gry?

Po prostu znalazłem się we właściwym miejscu o właściwym czasie. Pracowałem w Australii dla firmy, która zajmowała się piłką nożna uliczną. EA Sports zgłosiło się do właścicieli z zapytaniem o ewentualnych zawodników, którzy nadawaliby się do wzięcia udziału w grze. Później zostałem poproszony o przesłanie informacji na swój temat, a po kilku tygodniach dostałem informację że wezmę udział w tej grze.

Jakie są Twoje zainteresowania poza futsalem?

Kocham muzykę, plażę, kawę, dobre filmy i modę. Uwielbiam zakupy i mam obsesję na punkcie butów. Kocham na żywo oglądać mecze piłki nożnej i od kiedy jestem w Anglii uwielbiam Newcastle United.



Daniel, jesteś również twarzą marki #trickster.

Zgadza się. #trickster jest marką którą utworzyłem z grupą przyjaciół. To marka która wyraża się przez slogan: ”Jestem utalentowanym zawodnikiem”. Kiedy byłem młodym człowiekiem zawsze chciałem, żeby moje ubranie manifestowało moją miłość do gry w piłkę. Trickster jest stworzony dla zawodników, którzy uwielbiają sztuczki, triki, grę jeden na jeden.

Jakiej udzieliłbyś rady młodym ludziom, którzy stoją na początku swojej drogi życiowej?
Jeśli masz marzenia i ambicje, nie wahaj się tylko dąż do ich realizacji. Nie ma marzeń za dużych, nie można być zbyt ambitnym. Nie wolno słuchać ludzi którzy mówią, że coś jest niemożliwe, tylko dlatego że jest to niemożliwe dla nich.

Gdzie można znaleźć dodatkowe informacje na Twój temat?
Zachęcam do śledzenia mojego konta na Facebooku, Twitterze i Instagramie. Wystarczy tylko wyszukać frazę @D10Football

Bardzo dziękuję za poświęcony czas.
Również dziękuję i pozdrawiam czytelników portalu Polnews.



Łukasz Samek