Reklama
Reklama

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 336 gości 





Reklama
Reklama

Statystyki

Reklama
Historia z życia wzięta
Wpisał PolSaver   
Poniedziałek, 17. Październik 2011 11:15
Dawno, dawno temu, w pewnym małym miasteczku w Polsce, przyszedł na świat Jan Kowalski. Już od dzieciństwa rodzice wpajali małemu Jasiowi, że jak wydorośleje, to będzie musiał spędzić resztę życia z tą Jedną Jedyną, będzie musiał być z Nią aż do śmierci.

Janek idzie na swoje

Kiedy Janek  dojrzał i przestał już być na garnuszku rodziców, poznał Ją, tą Jedyną.
Na początku w miarę im się razem układało, ale z biegiem czasu Ona zaczęła być coraz bardziej pazerna i bezczelna. Stawiała coraz to nowe żądania, nie dając nic w zamian, wymagała coraz więcej pieniędzy, mnożąc niezrozumiałe dla Janka wydatki. Drwiła z niego za jego plecami, bo wiedziała, że nie ma on żadnego wyboru – musi z Nią być do końca życia, tak jak przewidywali jego rodzice. Jednak któregoś dnia Kowalski się zbuntował i postanowił Ją rzucić, miał Jej już serdecznie dość!

Ucieczka przed zachłanną harpią

Janek uciekł przed Nią do Anglii. I zaraz po przyjeździe pomyślał sobie, że byłoby miło znowu poznać tą Jedną Jedyną, że świat byłby zupełnie inny, bardziej radosny gdyby przy nim znowu była Ona, przez duże „O”.
Któregoś dnia nowo poznany kolega, zaprosił Kowalskiego do pubu na piwko. Zaczęli rozmawiać o nowym życiu, które przyszło im spędzić w innym kraju. I wtedy Jasiu zwierzył się koledze ze swojego marzenia poznania tej Jedynej, że może tym razem mu się uda i będzie zupełnie inaczej niż w Polsce.

Jedna rozmowa zmienia życie Janka

Jasiu, ty zupełnie upadłeś na głowę – odpowiedział kolega – ty chcesz zmarnować swoje życie, będąc non stop z Jedną? Oszalałeś? Tutaj w Anglii jest zupełnie inaczej, one same pchają się w ręce, możesz przebierać w nich jak u ulęgałkach. Będą same do ciebie wydzwaniać i wpraszać się do twojego domu. I możesz je zmieniać co parę miesięcy bez żadnych konsekwencji. Jak jedna zacznie mieć za duże żądania finansowe, zostaw Ją  natychmiast i bierz się za drugą! Tak naprawdę to zależy tylko od ciebie, którą wybierzesz.

I żył długo i szczęśliwie

Podniesiony na duchu Jasio postanowił pójść za radą kolegi, poszukać szczęścia  i poszperać w internecie. Ale ponieważ nie za bardzo orientował się w tych sprawach i nie wiedział jak się za to zabrać, postanowił skorzystać z małej pomocy i wszedł na www.polsaver.co.uk. Wtedy zrozumiał, co kolega miał na myśli. I znalazł Ją, to Jedyną. Nie wiedział jak długo z Nią zostanie i czy w przyszłości jej nie zostawi, ale teraz bardzo mu pasowała  i była najmniej pazerna w porównaniu do innych......  firm energetycznych.