Wysłany: Pią 17 Kwi, 2009 21:46 Historia jezyka slaskiego
Język śląski jest zespołem gwar używanych przez rodzimych mieszkańców Górnego Śląska, po obu stronach granicy - w Polsce i Republice Czeskiej. Języka śląskiego na co dzień używa co najmniej 70 tys. osób (tyle przyznało się do tego w spisach powszechnych w obu krajach), dla których jest on pierwszym albo drugim językiem, używanym na równi z językiem urzędowym w danym państwie. Język śląski dzieli się 5 grup gwarowych: centralna (gliwicka i strzelecka), wschodnia (katowicka i lubliniecka), południowa (cieszyńska, jabłonkowska, czadecka), zachodnia (raciborska, prudnicka), północna (opolska, oleska, sycowska, niemodlińska).
Język śląski czy górnośląski
Kiedyś istniały dwie odmiany języka śląskiego - dolnośląski (schlesish) i górnośląski (ślůnski). Uproszczając pierwszy z nich jest językiem o większości cech germańskich z wpływami słowiańskimi, a drugi językiem słowiańskim z wpływami germańskimi. Oba te języki posiadają również liczne, śląskie cechy własne, włączając w to oryginalne słownictwo nie znane w innych językach. Język dolnośląski, występujący głównie na Dolnym Śląsku, używany był powszechnie, zarówno w sferze domowej, jak w bogatej literaturze, m. in. przez noblistę Gerharta Hauptmanna. Po 1945 roku odmiana górnośląska jako jedyna z języków śląskich pozostała w użytku, kiedy prawie wszyscy germańscy Ślązacy zostali wysiedleni ze Śląska. Obecnie dolnośląski jest niestety językiem umierającym, wraz z ostatnimi Ślązakami, którzy pamiętają go jeszcze sprzed końca wojny, a ich potomkowie są już językowo wtopieni w społeczność niemiecką. Jedynym wciąż powszechnie używanym językiem śląskim jest jego słowiańska, górnośląska odmiana. Dlatego też język górnośląski zwany jest obecnie po prostu - śląskim.
Język a gwara
Język śląski jest mylony często z tzw. "gwarą śląską". Pogląd taki wyraża nawet część polskich językoznawców. Dzieje się tak pomimo tego, że język śląski, który stanowi zbiór wielu bliskich sobie gwar, z definicji nie może być pojedynczą gwarą. Zespół gwar jednego dialektu nazywamy natomiast językiem. Tzw. "gwara śląska" występuje jednak równolegle z prawidłowym językiem śląskim - jest to popularyzowany przez radio i telewizję (w mniejszym stopniu literaturę) sztuczny "sceniczny" twór językowy. Twór ten powstał, by uprzystępnić język śląski polskiej publiczności, a zarazem spolonizować go. Stanowi on tak naprawdę język polski, który jest jedynie stylizowany na śląski, z dodatkiem pojedynczych słów niemieckich, które w prawidłowym języku śląskim nie zawsze występują. Tzw. "gwara śląska" zwana jest też "masztalszczyzną" (od stylizowanych na śląski dowcipów Masztalskich) lub "bercikowszczyzną" (od "gwary" Bercika, głównego bohatera serialu "Święta wojna"). Niektórzy śląscy artyści, jak np. zespół Underground , mają odwagę przyznać się, że wykorzystywana przez nich mowa, jest bardziej mieszanką śląsko-polską. Niestety większość wykonawców uznaje swój "sceniczny śląski" za język Ślązaków, czym przyczynia się do degradacji jego oryginalnej formy.
Język polski w porównaniu z tzw. "gwarą śląską" i prawidłowym językiem śląskim:
Kod:
JĘZYK POLSKI
"GWARA ŚLĄSKA"
JĘZYK ŚLĄSKI
Ja się nie wstydzę Jo sie nie wstydza Mje ńyma gańba
Ja to lubię Jo to lubia Móm to růd/rada
Ja Cię kocham Jo Cie kochom Jo Ci přaja
Ma ktoś 8 lat? Mo ktoś 8 lot? Je kůmu na 8 rokůw?
Uważaj Uważej Dej pozůr
ziemniaki ziemnioki kartofle
kawałek kawołek kůnsek
tutaj tutej sam
W Czeskiej Republice wielu językoznawców również nazywa język śląski gwarą - slezská nářečí českého jazyka - gwara śląska języka czeskiego. Zagadką dla Ślązaków po obu stronach granicy, którzy mówią dokładnie tym samym odłamem śląskiego, jest to, że jedni językoznawcy uznają ich język za integralną część języka polskiego, a drudzy za integralną część języka czeskiego. Natomiast jeszcze inni językoznawcy uznaja tę właśnie rozbieżność za jednoznaczny dowód na to, że nie można traktować śląskiego ani za język polski, ani za czeski, ale za osobny język z cechami języka starosłowiańskiego wspólnymi również dla języka polskiego i czeskiego.
Język śląski w przeszłości
Za najstarszy zabytek piśmienniczy języka śląskiego uznaje się ten sam dokument, który jest jednocześnie zabytkiem języka polskiego i czeskiego. Dokumentem tym jest Księga Henrykowska z zapisanym w roku 1270 sławnym zdaniem "Day, ut ia pobrusa, a ti poziwai". Zostało ono wypowiedziane przez osiadłego na Dolnym Śląsku czeskiego rycerza Boguchwała do jego miejscowej żony, gdy ta mełła ziarno na ręcznych żarnach. Zdanie zostało określone przez kronikarza jako polskie (ta część Śląska znajdowała się wówczas pod panowaniem Polski), jednak zawiera w sobie charakterystyczne cechy zarówno współczesnego języka polskiego, czeskiego i śląskiego - "day" (polska końcówka "-aj", w czeskim i śląskim "-ej"), "ut" (czeskie "ať", po śląsku "dyć", po polsku "niech"), "pobrusa" (wyłącznie śląska końcówka "-a", w polskim "-ę", w czeskim "-u" oraz "-ím"). Podobieństwa do wszystkich tych języków nie wynikają tylko z faktu, że zdanie to powiedział Czech do Ślązaczki na terenie Polski, ale też dlatego, że wszystkie te języki były w owym czasie podobne do siebie. W dużym stopniu stanowiły one jeszcze jednorodny zachodni język starosłowiański, zwany też w zależności od opcji naukowca językiem staropolskim lub staroczeskim.
ORYGINAŁ: Day, ut ia pobrusa, a ti poziwai
ŚLĄSKI: Dej, dyć jo pobruša, a ty uodpočywej
POLSKI: Daj, niech ja pomielę, a ty odpocznij
SŁOWACKI: Daj, nech ja pomeliem, a ty odpočívaj
CZESKI: Dej, ať já pomelu, a ty odpočívej
Pierwsza znana wzmianka o języku śląskim pochodzi natomiast z lat 1392-1422, kiedy to w kronice klasztoru w Żaganiu zapisano polecenie używania języka śląskiego przy ewangelizacji. Wtedy też po raz pierwszy użyto rozróżnienia na język śląski ("ligwa Sleziana") i miejscową gwarę śląską ("ydeoma Saganense"). Wraz z postępującą germanizacją Śląska obszar występowania słowiańskiego języka śląskiego przesuwał się na wschód i pozostał jedynie na Górnym Śląsku. Jako, że pisownia górnośląska nie była ustandaryzowana, by zapisać słowiańską mowę posługiwano się tu łamanym językiem polskim, czeskim lub morawskim - w zależności od okresu i obszaru. Więcej śląskojęzycznych przykładów literatury objawiło się dopiero na przełomie XIX i XX wieku w okresie Wiosny Ludów i renesansu słowiańskich narodowości. Po wywołanej nacjonalizmem II wojnie światowej, państwa Europy Środkowej w nowych granicach starały się zunifikować swoich obywateli różnych narodowości w jednej świadomości narodowej. W okresie komunizmu język śląski był przez instytucje państwowe zwalczany. W Polsce na porządku dziennym były kary cielesne wobec dzieci szkolnych odzywających się po śląsku, a także szykany wobec dorosłych, poprzez odmowę obsługi w urzędzie, zakaz awansu zawodowego czy incydentalne pobicia. Jedyną dopuszczalną formą publicznego występowania języka śląskiego była zdeformowana "gwara sceniczna" oraz spolonizowane występy folklorystyczne. Podobne zdarzenia miały też miejsce w Czechosłowacji.
Obecny status języka śląskiego Od 1989 roku Ślązacy mogą już swobodnie używać swojego języka. Chociaż w przestrzeni publicznej język Ślązaków nadal natrafia na opór instytucji państwowych, jesteśmy świadkami renesansu języka śląskiego i coraz bardziej żywiołowego zainteresowania nim nie tylko wśród ludności autochtonicznej. Niestety ani państwo czeskie, ani polskie nie nadało jeszcze językowi śląskiemu statusu języka regionalnego. Burzliwe dyskusje na ten temat toczą się zwłaszcza w Polsce, gdzie mieszka większość rdzennych Ślązaków. Używanie śląskiego jako swojego pierwszego języka zadeklarowało w spisie powszechnym 56 tys. polskich obywateli. Niestety mimo tego, w sprzeczności z europejskimi standardami, odmawiane jest Ślązakom prawne wsparcie dla ich języka. Przed uznaniem śląskiego za język regionalny lub etniczny stawiane są z niezrozumiałych powodów wymagania, których nie stawia się innym językom lokalnym, takim jak kaszubski, romski czy tatarski. Pomimo tego, a może właśnie na skutek tego, zainteresowanie językiem śląskim stale wzrasta. Ślązacy sami zajmują się wydawaniem literatury po śląsku i organizują się w walkę o pomoc państwa dla swojego języka. Jak podkreślają, uważają za niesprawiedliwe, że z płaconych przez nich podatków nauczane są lokalnych języków jedynie dzieci kaszubskie czy romskie, ale nie ich same. Takie praktyki odczywają oni jako kontynuację komunistycznego polonizowania swojej społeczności oraz dyskryminację i próbę skłócenia ich z pozostałymi obywatelami Polski.
Bravo nemec, bravo . Wlasnie zech sie dowiedziol ze jo nie godom ani po slasku ani nie uzywom czystyj gwary. Mix obu Choc bardzi odpowiado mi obraz gwary to czesto wplatuje sie tukej slaski. np. jeszcze nigdy nie zdazylo mi sie uzyc slowa ziemnioki ino kartofle. Pozdro
Bravo nemec, bravo . Wlasnie zech sie dowiedziol ze jo nie godom ani po slasku ani nie uzywom czystyj gwary. Mix obu Choc bardzi odpowiado mi obraz gwary to czesto wplatuje sie tukej slaski. np. jeszcze nigdy nie zdazylo mi sie uzyc slowa ziemnioki ino kartofle. Pozdro
Gdybys naprawde mowil po slasku tak jak powinno byc to raczej nikt by cie nie zrozumial.
Na slasku moze jeszcze garstka starszych ludzi pamieta jak wygladal prawdziwy jezyk slaski.
Nie ma sie czym przejmowac, chyba kazdy z nas miesza w tej chwili chociaz ja bym tego tak nie nazwal.
W tekscie ktory zamiescilem jest to ladnie opisane ze obecna gwara slaska jest sztucznym tworem aby uprzystepnic jezyk slaski i spolonizowac go a przy okazji przez zabory (pruski) i wojna nalecialo wiele slow niemieckich. Jednakze jakby na to nie patrzec jezyk slaski jest zbiorem gwar. Katowice mowia inaczej, Gliwice inaczej, Rybnik i naczej a zeby zrozumiec Piekary to trzeba miec slownik :/
Po dawnym dialekcie dolnośląskim zachowały się reliktowe gwary Chwalimia koło Wolsztyna (Zielonogórskie) oraz tzw. gwara Chazaków Rawickich obejmująca dwie wsie koło Leszna (Brenno i Wijewo) oraz około 22 wsi koło Rawicza. Gwary te przetrwały dzięki osiedleniu w przeszłości ludności śląskiego pochodzenia na pograniczu wielkopolsko-śląskim (. Obecnie znajdują się w stadium zanikania. Podobnie ma się rzecz z gwarą sycowską dialektu śląskiego używaną w dalszym ciągu w należącej od 1920 do Wielkopolski części dolnośląskich powiatów Namysłów i Syców(obecnie Syców jest gminą powiatu Oleśnickiego), gdzie ostatni niewysiedleni Ślązacy, przedwojenni obywatele polscy, zachowali śląską tożsamość regionalną.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach