Forum Newcastle
FAQFAQ  Mapa GoogleMapa Google  KalendarzKalendarz  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Jak napisać biznesplan?
Szkolenia dla Polaków
Czytaj całość...
Zabytkowa ciuchcia
Tanfield Railway
Czytaj całość...

Poprzedni temat :: Następny temat

Tagi tematu: alimenty

Alimenty
Autor Wiadomość
niunia
Stara się tutaj zaglądać


Posty: 26
Wysłany: Pon 01 Lut, 2010 16:11   Alimenty

Witam.
Wiem, ze ten temat pojawia sie co jakis czas, ale przeszukujac forum nie udalo mi sie znalezc odpowiedzi na moje pytania.
Mam nadzieje, ze ktos moglby mi udzielic odpowiedzi, jesli nawet nie tutaj to na pw.
Moj exmaz ma zasadzone alimenty w Polsce na nasze dziecko, jest to 400zl. Od poczatku placil mi z opoznieniem i ogolnie jest trudnym w dogadaniu sie czlowiekiem. Po przyjezdzie tutaj-oboje tu mieszkamy, on 3 lata dluzej-zaczal mi placic na moje konto angielskie-jak zwykle z opoznieniem £80. Od jakiegos czasu placi £100 jak zwykle po wojnie i grozbach.
Od niedawna jest on posiadaczem drugiego dziecka i wiem, ze jego dochody tygodniowe sa w okolicach £190-£200. Jego partnerka jest teraz na macierzynskim, nie wiem, czy biora jakies benefity, nie mam na ten temat wiedzy. Ojciec mojego dziecka nie odwiedza naszego dziecka zbyt czesto, od naszego przyjazdu nie widzial jej 1.5roku, bo jak twierdzil wtedy sa to koszty-mimo, ze ma do nas ok. 3h drogi. :shock: Nie mial wtedy jeszcze rodziny i zadnych zobowiazan wobec kogokolwiek.
W ubieglym roku nastapil przelom, glownie chyba za sprawa naszego dziecka, ktore tesknilo za ojcem :neutral: widzial sie z naszym dzieckiem i spedzil z nim czas jakies 6 tygodni w sumie(trzy razy zabral je na dwa tyg, jak dobrze pamietam).
Powinien mi placic do 10 kazdego miesiaca, placi zawsze ostatniego. Dzis mamy 1 luty a ja nadal nie widze pieniedzy na koncie-tak naprawde 10 lutego powinien mi juz zaplacic nastepna stowe, a on jeszcze mi nie zaplacil za styczen. :evil:
Pierwsze pytanie jakie mam to czy w ogole jest sens toczyc z nim boje poprzez CSA?
Czy jest w ogole szansa, zeby przy jego dochodach, no i teraz nowej rodzinie wyliczyli mi kwote wyzsza od tych £100 miesiecznie?
Dodam, ze nie jestem samotna matka, bo zyje tutaj z partnerem.

Drugie pytanie kieruje do wszystkich tatusiow, ktorzy uchylaja sie jak moga z platnosciami, czy wy mozecie sobie w ogole spojrzec w twarz w lustrze? Czy naprawde tylko matka jest zobligowana do troski, zapewnienia godziwego zycia dziecku, wasz wklad konczy sie wraz z pierwszym wkladem...? :roll:
 
 
izuncia
* Weteran Forum *


Posty: 658
Skąd: UK
Wysłany: Pon 01 Lut, 2010 17:42   

Musiałabyś skontaktować się z CSA,wyliczą ci ile ci się należy.Tutaj jest to zależne od dochodu byłego mężą,biorą też pod uwagę jego nową rodzinę i dodatki które dostaje.Jak ja pytałam to przy dochodzie 350f tyg netto z benefitami włacznie ex płaci na dwoje dzieci 45f tygodniowo.Zadzwoń i zapytaj wtedy ci powiedzą dokładną kwotę.Tutaj masz kalkulator przypuszcalny
https://secureonline.dwp.gov.uk/csa/v2/en/calculate-maintenance.asp
 
 
 
Justine
Cześć, jestem tutaj nowy :)

Posty: 4
Wysłany: Sro 03 Lut, 2010 16:46   

Dobra dobra... Najpierw mamusia po rozwodzie karze tatusia zakazem odwiedzania dziecka, czesto sie przeprowadza, buntuje dziecko przeciw tatusiowi. Ale jak juz mamusia znajdzie sobie wujka to chce zeby miec urlop od dziecka i nagle chce zeby tatus sie dzieckiem zajmowal. Poza tym zawsze alimenty to zemsta mamusi za to ze tatus odszedl. I ciagle jej malo.
 
 
Lucy
* Weteran Forum *


Posty: 1346
Skąd: darlington
Wysłany: Czw 04 Lut, 2010 14:26   

Justine napisał/a:
Dobra dobra... Najpierw mamusia po rozwodzie karze tatusia zakazem odwiedzania dziecka, czesto sie przeprowadza, buntuje dziecko przeciw tatusiowi. Ale jak juz mamusia znajdzie sobie wujka to chce zeby miec urlop od dziecka i nagle chce zeby tatus sie dzieckiem zajmowal. Poza tym zawsze alimenty to zemsta mamusi za to ze tatus odszedl. I ciagle jej malo.


Duzo w tym prawdy, ale nie wiemy jak bylo w tym przypadku, zreszta to nie nasza sprawa.
Niestety na rozstaniu rodzicow zawsze cierpia dzieci, bo bardzo malo osob umie rozstac sie kulturalnie, ustalic warunki wizyt, wakacji, alimentow i konsekwentnie wywiazywac sie z danego slowa. Najczesciej ludzie rozstaja sie w pelnej negatywnych emocji atmosferze i zwyczajnie zaczynaja sobie robic na zlosc, albo wysuwac zadania, ktorych spelnienie moze byc bardzo trudne. A wszystko odbija sie na dzieciach.
Sa i matki, ktore zrobia wszystko zeby utrudnic ojcu kontakt z dziecmi, tak sa i ojcowie, ktorym sie wydaje, ze dziecko z poprzedniego zwiazku to nie tylko problem, ale wrecz balast.
 
 
Tymot
* Weteran Forum *


Posty: 547
Skąd: Rzeszow/Newcastle
Wysłany: Czw 04 Lut, 2010 17:22   

Moze zwleka, bo odliczyl sobie ten czas, ktory dziecko spedzilo z nim... pisalas 6 tygodni - to bedzie jakies 150funi... - ja bym tak zrobil!
 
 
zuza_25
Początkujący na forum


Posty: 13
Skąd: Europa :):)
Wysłany: Czw 04 Lut, 2010 20:52   

Tymot napisał/a:
Moze zwleka, bo odliczyl sobie ten czas, ktory dziecko spedzilo z nim... pisalas 6 tygodni - to bedzie jakies 150funi... - ja bym tak zrobil!



No wlasnie i dlatego matki musza prowadzic wojny proszac sie o pieniadze na dziecko
Bo jak juz nie mieszka ze mna to nie wazne ile potrzebuje i ile kosztuje utrzymanie dziecka Wysle jakies 100 funow czasem po terminie i mysli ze problem z głowy
Tylko zeby po latch nie stwierdzil i nie zalowal ze nie spedzil z dzieckiem wystarczajaco duzo czasu ze teraz go unika a nieraz niepoznaje na ulicy
 
 
Nowy
Rozkręca się

Posty: 74
Skąd: PABIANICE/BYTOM/z TĄD
Wysłany: Sob 06 Lut, 2010 10:05   

Tymot napisałeś że byś odliczył i zrobiłbyś to bezprawnie bo sąd tego nie uznaje. Pobyt dziecka u rodzica nie zwalnia go z zapłacenia za ten czas alimentów. Tak jak kupno czegokolwiek ( odzież, zabawki,słodycze, itp) nie pozwala na odliczenie sobie kosztów zakupu od kwoty alimentów, jest to traktowane jako dobra wola rodzica.
Pisze to jako mężczyzna a nie jako jakaś " szowinistyczna mama " :D Kochajmy nasze dzieci choć już nie kochamy ich mam :-(
 
 
Tymot
* Weteran Forum *


Posty: 547
Skąd: Rzeszow/Newcastle
Wysłany: Sob 06 Lut, 2010 17:27   

Nowy napisał/a:
Tymot napisałeś że byś odliczył...


To taki sarkazm mial byc :P

Nowy napisał/a:
...Kochajmy nasze dzieci choć już nie kochamy ich mam :-(


Heh... a miare naszej milosci do dziciakow wyrazajmy w wysokosci przelewanych pieniazkow na ich konta... ot analogicznie do Twojego toku myslenia :twisted:
 
 
Nowy
Rozkręca się

Posty: 74
Skąd: PABIANICE/BYTOM/z TĄD
Wysłany: Nie 07 Lut, 2010 14:16   

Jeśli pod określeniem " Kochajmy nasze dzieci ..." widzisz tylko pieniądze ::placz to zostawiam to bez komentarza.
 
 
izuncia
* Weteran Forum *


Posty: 658
Skąd: UK
Wysłany: Nie 07 Lut, 2010 14:47   

Alimenty to temat rzeka..Każda sprawa jest inna ,są różne sytuacje ojciec może bardzo kochac dziecko ale jeśli nie da okreslonej sumy to mamusia już twierdzi że tatus jest bee.Najważniejsze jest dziecko,ale czesto zapomina się o tym walcząc o kasę.Polski system alimentacyjny niestety jest do bani..często od humoru sędziego zalezy wysokośc alimentów,tutajw UK działa to zależnie od zarobków.Wystarczą dobre chęci i trochę rozsądku aby się dogadać z drugim rodzicem ,chociaż często druga strona nie chce(Znam z własnego doś).Miejmy nadzieje,że w przyszłości czeka Polskę jakaś reforma w systemie alimentacyjnym bo teraz to porażka ::placz
 
 
 
Tymot
* Weteran Forum *


Posty: 547
Skąd: Rzeszow/Newcastle
Wysłany: Nie 07 Lut, 2010 16:18   

Zgadzam sie - nie wazne jakie sa okolicznosci, jesli miedzy dwoje ludzi wchodzi spor o pieniazki to nigdy nie bedzie zgody... Ja osobiscie, gdybym dostal opieke nad dzieckiem - to niewziol bym ani centa od ex...
 
 
WHYDUCK
Stara się tutaj zaglądać


Posty: 23
Skąd: Newcastle
Wysłany: Sro 10 Lut, 2010 18:42   

Faktycznie temat rzeka. Czytając twojego posta można się zacząć zastanawiać o co tak naprawdę chodzi... pytasz o poradę gdzie i jak uzyskac pomoc prawna ale... "żalisz" się przy okazji wszystkim na forum jaki to paskudny jest ten twój ex. I jeśli "rozmawiasz" o alimentach w tej tonacji to można to odebrać jako próbe przykopania facetowi za ich pomocą. A przecież nie o to chodzi. Tak się składa że mam byłą żone i dwoje wspaniałych dzieci na których utrzymanie płacę. Z ex wife dogadujemy sie, choć na początku... kolorowo nie było.
Jedno co mogę doradzic to... spokój i jeśli rozmawiasz na ten temat to najlepiej z twoim ex nie z koleżankami czy przyjaciółmi, to dotyczy was i waszych dzieci a nie koleżanek, przyjaciół czy fryzjerek. Jak widzisz nie podaje kwot i ograniczam się jedynie do... "kolorowo nie było" bo to było miedzy nami. Życzę powodzenia.
 
 
nataszka1984
Stara się tutaj zaglądać


Posty: 20
Skąd: DARLINGTON
Wysłany: Sob 20 Mar, 2010 04:50   xxxx

bez komentarza
Ostatnio zmieniony przez nataszka1984 Wto 30 Mar, 2010 11:38, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
MASTERS
Rozkręca się


Posty: 35
Skąd: BIRTLEY / MALBORK
Wysłany: Nie 21 Mar, 2010 00:59   

w wiekszosci przypadkow alimenciarzami sa mezczyzni,to oni znajdujac nowe gniazdko zapominaja o swoich pociechach






A mamusie co siedza i placza pewnie w tym momecie ze zycie im sie spieprzyło .W wiekszosci przypadków kobiety otrzymują opieke nad dzieckiem bo taki jest stereotyp ze facet sobie nie poradzi mamusia jest w Angli wiec mażą jej sie funciki bo za mało w zlotowkach wychodzi Alimenty sa placone na DZIECKO a nie ma mamusie i wujka dała Bozia roczki to do roboty a nie aby kase za free tak jej zle to czemu tu siedzi niech zjedzie ale po co skoro tu wieksze dodatki z benefitow a kosmetyczka kosztuje bo wujek lubi mame ale mama musi ladnie wygladac mam wielu znajomych co maja male bobasy i obydwoje pracuja bo chca cos osiagnac w zyciu mimo ze kolega placi alimenty w Polsce na 2 fajnych chlopakow . Czasem mam wrazenie ze czesc kobiet tylko na to liczy by ktos ich utrzymywał bo po co isc do pracy i sie meczyc i tipsy zepsuć w końcu tyle kosztowały Później dziwic sie ze Angole na nas patrza jak na dziwakow przyjedzie na wyspe i wszystko jej sie należy a pewnie nawet dnia nie przepracowała a do polski jak wraca to wielka pani
 
 
 
Tymot
* Weteran Forum *


Posty: 547
Skąd: Rzeszow/Newcastle
Wysłany: Nie 21 Mar, 2010 02:15   Re: Pisze to jako mężczyzna a nie jako jakaś " szowinis

nataszka1984 napisał/a:
...NIE PLACI TO POD MUR I ROZSTRZELAC!!!!!!!!!!!!!!
dajcie mi bron a zrobie to bez wahania!!!!! ...


"...Aryjska rase mamy tu (w polsce), Niemcom pomylilo sie..."
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku









Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group • Support forum phpbb by phpBB3 Assistant • Statystyki wizyt